<title_newspaper="Przekrój">
<title_article="Po raz pierwszy widzieli białego człowieka">
<author_1="Tadeusz L. Murek">
<language="pl">
<style="press">
<year="1954">
<month="10">
<date="1954-10-17">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Panie Redaktorze! Zapewne przypomina Pan sobie, że kilka tygodni temu gazety podały wiadomość o odkryciu nieznanego do tej pory przez białych ludzi niewielkiego obszaru na Nowej Gwinei. Odkrycia tego dokonała załoga samolotu, który leciał tamtędy z polecenia władz australijskich — Kraj żyzny, dobrze zagospodarowany i zaludniony —stwierdzili lotnicy. Zamknięty ze wszystkich stron wysokimi górami. To prawdopodobnie uchroniło mieszkańców tych terenów od zawarcia znajomości z białymi. W tym samym czasie, kiedy zostało dokonane to powietrzne odkrycie, do doliny Liwani wkroczyła ekspedycja złożona z białych badaczy i czarnych tragarzy. Zehnder, jeden z kierowników wyprawy zawarł jeszcze na terenach sąsiadujących z Liwanią znajomość z jednym ze starszych mieszkańców tej doliny. Po jakimś czasie czarny przyjaciel wysłał do Zehndera swego syna, który przyprowadził ekspedycję. Zanim jednak naukowcy wkroczyli do doliny, cała ludność wiedziała już o gościach. „Telegraf" dżungli działał jak zwykle sprawnie, tak, że w chwili rozbicia obozu ekspedycja została otoczona Liwańczykami. Rozmowy trwały tylko jedną dobę. Stwierdzono, że Liwańczycy stosują te same uprawy ziemi pod trzcinę cukrową, ziemniaki i zboże — jak ich sąsiedzi za wysokimi górami. Mieszkańcy doliny rzadko ruszają się ze swoich wsi. Zawsze ze sobą zabierają broń, zresztą bardzo prymitywną: łuki, kamienne topory i kościane noże — a więc przedmioty, które już dawno wyszły z „mody". Mężczyźni noszą na głowie ozdoby. Przypomina to z kształtu skrzydła ptasie. Ozdoba wykonana jest z gałązek, orlich piór i żółtych lub purpurowych stokrotek, które nigdy nie więdną. Kobiety natomiast noszą spódnice z trawy. O wyglądzie Liwańczyków najlepiej opowie Wam zamieszczone powyżej zdjęcie. Pomiędzy mieszkańcami Liwani, a białymi przybyszami wkrótce rozpoczął się handel. No cóż, stalowe siekierki, młotki, sztylety oraz inne przedmioty codziennego użytku spodobały się krajowcom. 
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
